środa, 28 czerwca 2017

Łakociowy dzień

Miałam przejść na dietę, ale czuję się tak słabo, że odpuszczam. Jutro zrobię sobie dzień jedzenia słodyczy. Robiliście sobie kiedyś taki dzień, czy jeszcze nigdy? Ciekawa jestem, czy istnieje takie coś, jak potrzeba uzupełnienia cukru, bo ja mam taką potrzebę od kilku dni. Wiecie co w takich sytuacjach robić, by się za bardzo nie objadać?

Jakie sztuki walki są najlepsze dla kobiet?



Chciałabym się zapisać na jakieś sztuki walki, ale nie wiem, która będzie dla mnie najbardziej pasować dobra. Przecież nie będę chodzić na różne treningi, żeby się o tym przekonać, bo nie starczy mi na to wszystko czasu. Chciałabym wybrać jak najmniej inwazyjną dyscyplinę. Karate? Co o niej sądzicie? Kojarzy mi się ona z najbardziej kulturalną walką i poszanowaniem przeciwnika.

W chwilach zagrożenia


Moja znajoma mieszka w Warszawie w dosyć niebezpiecznej dzielnicy. Boi się bardzo często wieczorami wracać do domu i musi prosić kolegów, żeby ją niekiedy odprowadzali. Kiedy mi o tym powiedziała, to od razu pomyślałam o gazu pieprzowym, który jest legalną bronią. Można ją użyć zawsze w chwilach zagrożenia.

wtorek, 20 czerwca 2017

Długie dni, krótkie noce.



Lato, ciepło i długo widno, super, teraz można skorzystać z siłowni, aerobiku, bez strachu wracania po ciemku do domu. Ja pracuję długo i na dodatkowe zajęcia chodzę późnym popołudniem lub wieczorem. Zawsze potem bałam się wracać, zapisałam się nawet na kurs samoobrony, ale nie ukończyłam go. Złamałam rękę i po rekonwalescencji już nie poszłam drugi raz. Cieszę się na długie dni i krótkie noce.

Słońce, gorąco,zasłony



Zrobiło się tak gorąco, nie ma czym oddychać. U mnie w domu nie ma rolet, żaluzji tego typu rzeczy, nie ma nawet zasłon, jest tak gorąco i duszno, że nie można spokojnie odpocząć. Mama mówiła o zasłonkach z grubszego materiału i wspominała, że będziemy narzekać i co? Miała rację, a dzisiaj jak szukałam wentylatora na lżejsze powietrze, to się śmiała, jak my z niej przedtem. Pamiętajcie, Mama ma zawsze racje.

czwartek, 8 czerwca 2017

Szkockie dudy

Nie było okazji się przyznać, to teraz to zrobię. Kocham szkocką muzykę! Zawsze jak jestem w Edynburga to idę do centrum, by posłuchać Pana grającego na dudach. To już można by powiedzieć, taka moja tradycja, kultywowana od 7 lub 8 lat. Mam to szczęście dosyć często tam bywać, bo moja rodzinka tam mieszka. Dla tych, co nie byli polecam wdrapać się na Górę Artura (umowna nazwa), bo są tam fantastyczne widoki.

Co zrobić by mój blog był fajniejszy?

Tak sobie weszłam na tego swojego bloga i myślę, jakby tak go urozmaicić o jakieś dodatki. Chodzi mi o to, żeby był fajniejszy i bardziej kolorowy. Może znacie jakieś darmowe strony z fajnymi dodatkami na stronę? Myślałam też o dodaniu jakieś muzyki do bloga, aby grała w tle, ale chyba będzie mocno dekoncentrować podczas czytania, jak sądzicie? Czy to Wam nie przeszkadza?